-

Zadziorny-Mietek

Komentarze użytkownika

@Jan Grabowski, Emanuel Ringelblum i czarna legenda Granatowej Policji. (30 czerwca 2018 19:49)

Urzędnicy państwa tzw. polskiego chcą zachować swe stanowiska, a być może nawet awansować w hierarchii, po kolejnej transformacji - czyli zamianie Rzeczypospolitej w Rzeczypospolitą Przyjaciół, którą ludzie źli i podstępni, czyli nie wierzący w Towarzysza Naczelnika Prezesa, nazywają żydowską okupacją Polski. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu, bez owijania w bawełnę, więc Polacy którym na Polsce jeszcze zależy powinni sobie wreszcie zdać sprawę z tego, że urzędnicza mierzwa III RP pójdzie na służbę do każdego kto zapewni jej spokojne życie na cudzy koszt i dotrwanie do emerytury bez względu na to jak negatywne skutki przyniesie to narodowi polskiemu. W jej ujęciu naród polski to tylko polska szara żywa biomasa ponumerowana peselem d ...

Zadziorny-Mietek
1 lipca 2018 13:08

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Zawsze jest przymusem, tylko że jedni ludzie potrafią z wykonanej pracy odczuć satysfakcję a inni nie. To zaś zależy od edukacji i wychowania - wpływu kultury w jakiej człowiek dorasta i funkcjonuje.

Zadziorny-Mietek
1 lipca 2018 03:19

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Ja naprawdę nie rozumiem. Czy to, że system Forda się sprawdził, że przynosił wszystkim jego uczestnikom realną korzyść ma stanowić pretekst - punkt wyjścia do jego potępienia? Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten cholerny zysk kapitalisty i jego pazerność? Czy Pan jest socjalistą?

Cyt.: "Nawet Stalin powiedział kiedyś, że kombinacja sowieckiego zapału rewolucyjnego i amerykańskiej wydajności to kwintesencja leninizmu. (…)".

Stalin był genialnie inteligentnym zbrodniarzem, co z jednej strony przynosiło mu wielkie profity, lecz z drugiej stawiało mur nie pokonania. Wtedy zamieniał się w idiotę niezdolnego do pojęcia, że w warunkach jakie stworzył swym poddanym powyższa kombinacja jest nie do zrealizowania.

Zadziorny-Mietek
1 lipca 2018 03:16

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Jedynym rzeczywistym moralnym aspektem pracy ludzkiej jest kwestia: czy wykonywać ją dobrze czy źle - starać się czy nie? Bo praca dla człowieka zawsze jest przymusem.

Zadziorny-Mietek
1 lipca 2018 02:44

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Cyt.: "Naprawdę sądzi Pan, że robotnicy gdziekolwiek i kiedykolwiek decydowali o tym, kto przejmie władzę? Ja raczej w to nie wierzę. (…)  Ja bym nie przypisywał wielkim tego świata tak górnolotnych motywacji.".

Widzę, że niewystarczająco wyjaśniłem, więc precyzuję. Oczywiste jest, że Fordem jako kapitalistą powodowała chęć zysku i jego nieustannego powiększania. Tak na pewno wyglądała jego zasadnicza i główna motywacja. W celu zmaterializowania swych chęci w pieniądzu opracował własną metodę produkcji masowej (taśmowej) i wprowadził nowatorski system pracy, który zasadzał się na tym, że zatrudnionym przy produkcji ludziom należy dobrze płacić za wydajność - spełnienie postawionych im w tym zakresie wymagań. W praktyce okazało się ...

Zadziorny-Mietek
1 lipca 2018 02:32

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Cyt.: " Wszystko wskazuje na to, że bombardowania zakładów w Kolonii i Antwerpii były swego rodzaju "wypadkami przy pracy".".

Nie było takiej możliwości - nie mogły być przypadkowe, bo zostały zaplanowane - fabryki zostały wyznaczone jako konkretne cele przez dowództwo amerykańskich sił lotniczych. Generalnie, w Europie Brytyjczycy wykonywali nocne naloty dywanowe, zaś Amerykanie w dzień atakowali ściśle wyznaczone cele punktowe - tylko konkretnie wskazane obiekty.

Informacja o zbombardowaniu Ford PSA dotarła do E. Forda za pośrednictwem amerykańskiej ambasady w Vichy, bo USA uznawały to państwo i utrzymywały z nim normalne relacje dyplomatyczne. Bezpośrednie kontakty amerykańskiej centrali Forda z kierownictwami miejscowych o ...

Zadziorny-Mietek
30 czerwca 2018 22:17

@Zagadka Hitlera. Cz. 2. Z nie tak dawnej historii (29 czerwca 2018 18:58)

Cyt.: "Tak, właśnie tak było i dlatego nie bombardowano tej fabryki. (…)".

Naloty lotnictwa alianckiego na fabryki Forda pod kontrolą III Rzeszy:

1. 8 marca oraz 1/2 i 2/3 kwietnia 1942 r. lotnictwo brytyjskie w nalotach nocnych atakowało zakłady Ford PSA w Poissy. Trzeci nalot był skuteczny i do niego odnosił się E. Ford oraz pisał o nim Sutton.

2. 4 i 14 maja oraz 22 czerwca 1943 r. lotnictwo amerykańskie skutecznie bombardowało zakłady montażowe Forda i General Motors (Opel) w Antwerpii.

3. Ford-Werke A.G. w Kolonii była dwa razy bombardowana przez lotnictwo amerykańskie - 2 i 18 października 1944 r. Drugi nalot był około dwa razy silniejszy od pierwszego - około dwa razy większa liczba bombowców i dwa razy większy tonaż b ...

Zadziorny-Mietek
30 czerwca 2018 18:45

@Czy będziemy głosować na PiS? (28 czerwca 2018 09:07)

"Zawrót głowy od sukcesów".

"Życie stało się lepsze, towarzysze, życie stało się weselsze (…)".

J. Stalin

;))

Zadziorny-Mietek
28 czerwca 2018 16:04

@Konstytucja (25 czerwca 2018 06:18)

Niemieccy fizylierzy w natarciu nie szli przed niemieckimi czołgami i nie "czyścili im przedpola". Było na odwrót. Dlatego, Ur jako konstrukcja nie był nieporozumieniem, takowym była natomiast jego paranoiczna tajność, z której wziął się całkowity brak szkolenia, wdrożenia i przećwiczenia taktyki użycia tej niezłej jak na 1939 r. broni przez naszą piechotę.

37 mm armata ppanc była na warunki 1939 r. bardzo dobra, ale oczywiście było ich zbyt mało, do tego były porozdzielane do dywizji piechoty i co najważniejsze - niestety, nie miały trakcji motorowej. Nie utworzono z nich odwodów ppanc zdolnych do szybkiej reakcji na kierunkach przełamań.

O ile jednak z broni ppanc coś w sumie jednak jeszcze mieliśmy, o tyle z armatami plot ...

Zadziorny-Mietek
27 czerwca 2018 01:19

@#POLSEN czyli wyjątkowo trafny hasztag na twitterze (20 czerwca 2018 10:46)

Panie Jarecki, kadra trenera Nawałki to silny zespół w dziedzinie reklamy i marketingu. Wciąż drzemie tu niewykorzystany potencjał, choć nie liczą się nogi, lecz twarz. Trzeba się cieszyć, bo okres przygotowawczy na zgrupowaniu przed Mundialem został wykorzystany dobrze. Było sporo czasu, pojawiły się nowe brandy. Dla niezorientowanych - wybiórcze zestawienie dokonań naszych orłów wygląda następująco: smartfony, parówki, napoje izotoniczne i chłodzące, piwo, soki, żyletki, dezodoranty, szampony, okna, telewizory, garnitury, dżinsy, sieci komórkowe, sieci handlowe, apartamenty, samochody, oleje silnikowe, sprzęt sportowy, gry komputerowe. Udział kadrowiczów w spotach wyceniany jest w przedziale od 200 tys. do 1 ...

Zadziorny-Mietek
20 czerwca 2018 16:46

@Zespół i drużyna – refleksje związane z piłką nożną (18 czerwca 2018 18:32)

Wzbudzanie i pompowanie ludzkich emocji to jest stały - najważniejszy - element tego szołbiznesu. Dodatkowo, III RP to państwo niepoważne, które nigdy nie odniosło żadnych realnych sukcesów i co najgorsze nie jest w stanie stworzyć dogodnych warunków do odnoszenia sukcesów indywidualnych przez rzesze Polaków (społeczeństwo). Trzeba natomiast dawać im w zamian jakieś substytuty, namiastki, choćby w postaci nadziei na futbolową wygraną.

Zadziorny-Mietek
19 czerwca 2018 21:46

@Zespół i drużyna – refleksje związane z piłką nożną (18 czerwca 2018 18:32)

Któryś tam kolejny raz wyszły na jaw wszystkie stare, nigdy nienaprawione, charakterystyczne dla naszych kopaczy, braki w wyszkoleniu, a wśród nich przede wszystkim przeciętna (na pewno za słaba na taką imprezę) technika indywidualna. Przyjęcie długiego podania (generalnie piłki lecącej z dużą prędkością) przez naszego zawodnika oznacza, że piłka odskakuje mu od nogi na jakieś 2-4 metry i musi ją dogonić, by do kogoś zagrać. No, ale w tej właśnie odległości przeważnie jest kryjący strefą zawodnik rywala i jest po akcji. Piłka musi się kopaczowi kleić do stopy - to jest dziś absolutna podstawa piłkarskich umiejętności i bez bardzo dobrego opanowania tego elementu przez wszystkich poszczególnych piłkarzy w ogóle nie ma co myśleć o jakichkolwiek sukce ...

Zadziorny-Mietek
19 czerwca 2018 21:21

@Zespół i drużyna – refleksje związane z piłką nożną (18 czerwca 2018 18:32)

Musiało się tak skończyć, bo przez 70 minut królowała dobrze znana z krajowych boisk tradycyjna ligowa szarzyzna, czyli gra na stojąco, bez żadnego planu i zaanagażowania pełni sił oraz chęci.

Zadziorny-Mietek
19 czerwca 2018 19:14

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Źródła są oczywiście tajne, więc teoria należy do tzw. spiskowych. Coś jednak wiadomo - są dowody pośrednie. Zatrzymanie Panzerów przez Hitlera nie zrodziło się w jego umyśle bez realnej przyczyny - jego nadzieje na pokój nie były chorą mrzonką. Ten ruch Fuhrera był najprawdopodobniej pozytywną odpowiedzią na niewypowiedzianą wprost, ale w realiach toczonej wojny jasno i bez żadnych wątpliwości przedstawioną, brytyjską propozycję. Ta zaś polegała na tym - i jest ona moim zdaniem zasadniczym dowodem - że Brytyjskie Siły Ekspedycyjne (BEF - British Expeditionary Force, zwane potocznie korpusem ekspedycyjnym) pod dowództwem Gorta, po kilku dniach pod rozpoczęcia kampanii w zasadzie już z Niemcami nie walczy ...

Zadziorny-Mietek
17 czerwca 2018 23:25

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Hitler prowadził politykę imperialną, ale inną niż Kajzer, który chciał dla Niemiec kolonii zamorskich. Przed wojną przedstawił Anglii inną, nową ofertę: dajcie mi wolną rękę w Europie (na kontynencie) w zamian za rezygnację z zamorskich aspiracji Niemiec i rywalizacji o kolonie. Jemu chodziło przede wszystkim o unieważnienie porządku wersalskiego, którego głównym strażnikiem była Francja. Gdy ją pokonał liczył na zawarcie pokoju z Anglią i stąd gest pod Dunkierką,  odwołanie Operacji Seelowe, misja Hessa. Atak lotniczy z terrorystycznymi nalotami to wywarcie perswazji - Fuhrer wiedział, że pokonanie Anglii czy zmuszenie jej do kapitulacji przy pomocy ówczesnych sił samej Luftwaffe było niemożliwe - atak miał natomiast uświadomi ...

Zadziorny-Mietek
16 czerwca 2018 21:27

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Montgomery był jednym pierwszych a,ianckich dowódców, którzy zaczęli merytorycznie pojmować skąd biorą się sukcesy Wehrmachtu w bojach z przeważającym przeciwnikiem - dlatego tak a nie inaczej zorganizował obronę pod El Alamein. Sowieccy dowódcy uczyli się wolniej, dlatego po Stalingradzie ponieśli olbrzymią klęskę pod Charkowem i w sumie ledwo udało im się pod Kurskiem.

Pod względem taktycznym pierwszy - improwizowany, ale udany - sposób odpierania pancernego "Blitzkriegu" zastosowało nasze wojsko we wrześniu '39 podczas bitwy nad Bzurą, wykorzystując metodę obrony okrężnej. Ze sporym powodzeniem podobną metodę (tzw. "jeże", czyli umocnione i nasycone artylerią ppanc rejony obrony okrężnej) wyk ...

Zadziorny-Mietek
16 czerwca 2018 01:17

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

To nie był z mojej strony zarzut, wszystko się zgadza co npisałeś. Oni w latach 1920-1933 włożyli duży wysiłek intelektualny w wyciągnięcie wniosków z działań I WŚ i opracowanie, poprawienie systemu szkolenia dowódców wszystkich szczebli. Pod względem koncepcyjnym wzięli z Clausewitza, Schlieffena, Moltkego, czy Luddendorfa wszystko co nadawało się do wykorzystania w ulepszonej  metodzie prowadzenia działań w celu osiągnięcia szybkiego zwycięstwa w totalnej wojnie manewrowej z wykorzystaniem nowych środków walki (nawiasem mówiąc - nigdy nie było niemieckiej tzw. Doktryny Blitzkriegu, nawet ani razu nie użyli tego terminu). Dostrzegli wielki pod tym względem potencjał wojsk pancernych i zmechanizowanych oraz lotnictwa, i co najważne ...

Zadziorny-Mietek
16 czerwca 2018 00:24

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Właśnie nie. Wehrmacht nie był wojskiem na wzór pruski - jeśli rozumieć przez to określenie tzw. pruski dryl, czyli bezwzględnie egzekwowaną sztywność - działanie tylko na otrzymany rozkaz i tylko ściśle w jego ramach. Przeciwnie, jedną z głównych podstaw sukcesów Wehrmachtu była niespotykana w innych armiach z okresu II WŚ bardzo duża swoboda dowódców szczebla taktycznego aż do poziomu drużyny włącznie. Dawało to niesamowitą wręcz elastyczność i szybkość podejmowania prawidłowych decyzji oraz reakcji na szybko zmieniające się sytuacje na polu walki, zarówno w nataciu jak obronie. Żadnemu z niemieckich dowódców operacyjnych nie przyszłoby na przykład do głowy, by dowodzić poszczególnymi pułkami w dywizjach cz ...

Zadziorny-Mietek
15 czerwca 2018 23:00

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Cyt.: "„osoby ochrzczone, które się rozwiodły i zawarły ponowny związek cywilny, powinny być bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, unikając wszelkich okazji do zgorszenia.".

A może powyższy fragment jest potwierdzeniem tego co Jan Paweł II wprost napisał w ostatnim zacytowanym akapicie?

Zadziorny-Mietek
13 czerwca 2018 23:05

@Mężowie pani Mosbacher, Faberge i Armand Hammer czyli sukces a la USA. (9 czerwca 2018 21:49)

Radio Wnet: "Wicepremier Gliński: Polska Fundacja Narodowa ma plan zapraszania zachodnich dziennikarzy do Polski":

https://www.youtube.com/watch?v=qPJjBw4J5EE

Ze słowotoku Towarzysza Ministra: "W Polsce były dwa powstania bardzo istotne - w Warszawie dwa powstania bardzo istotne w czasie ostatniej wojny i oba powinny istnieć w świadomości świata.".

Czyli oficjalnie już będziemy mieli Pierwsze PW w 1943 r. i Drugie w 1944.

No i ma powstać muzeum parlamentaryzmu polskiego. Od Sejmu Wielkiego, żeby nie było. Być może więc wystawa główna w tym muzeum będzie nosiła tytuł: "Z jurgieltem przez wieki. Dziedziczenie talentów po kielni i cyrklu".

Zadziorny-Mietek
13 czerwca 2018 15:55

 Poprzednia  Strona 2 na 22.    Następna